Jak naturalnie wspierać wątrobę?

Wątroba to jeden z najważniejszych organów w ciele człowieka. Odpowiada za neutralizację toksyn, szkodliwych substancji i przetwarzanie wielu innych związków powstających w procesach metabolicznych. Z tego względu należy jej się szczególna uwaga, bo to od niej w znacznej mierze zależy nasze dobre samopoczucie, sprawne trawienie i ogólne zdrowie organizmu. Jak o nią dbać, by mogła pracować wydajnie przez całe życie?

Po pierwsze: dieta

Wątroba nie lubi nadmiaru tłuszczu. Pomaga go rozkładać, jednak gdy przyjmujemy w diecie zbyt dużo potraw tłustych i ciężkostrawnych, szybko stanie się stłuszczona, a przez to mniej wydajna. Warto uważać na to, co jemy na co dzień i znać umiar w niezdrowych daniach i przekąskach. Oczywiście karkówka z grilla czy golonkę raz na jakiś czas nie są szkodliwe, ale jedzone codziennie mogą być przyczyną niedomagania tego narządu.

Nie sprzyjają jej także alkohole. Powszechnie wiadomo, że w przypadku choroby alkoholowej wątroba jest organem najbardziej poszkodowanym, dlatego też dobrze jest ograniczyć spożycie napojów procentowych.

W diecie strączki i kapusta są potrzebne i zalecane, jednak przy niedomagającej wątrobie powinno się także ograniczyć ilość warzyw wzdymających. Grochówka, ciężkie kapuśniaki i fasolka po bretońsku nie pomogą, a tylko mogą bardziej zaszkodzić.

Zioła na wątrobę

Najpopularniejszym ziołem wspierającym niedomagającą lub uszkodzoną wątrobę jest ostropest plamisty mielony. Można go przyjmować na wiele różnych sposobów. W sklepach zielarskich dostaniemy ostropest w saszetkach, z których przyrządzimy napar będący dobrym dodatkiem do obiadu, a wypity zaraz po obiedzie pobudzi wątrobę do pracy. Ostropest plamisty mielony możemy natomiast dodawać do potraw jako proszek, posypując nim kanapki, sałatki czy inne dania. Działa lekko żółciopędnie, wspomaga proces regeneracji komórek, a także ogranicza odkładanie się niepożądanych związków w wątrobie, zapobiegając jej martwicy. Taka kuracja przyda się także po zatruciu alkoholem jako wsparcie.

Wśród innych ziół korzystnie działających na wątrobę wyróżnić możemy także napar z pokrzywy. To powszechne zioło, które z łatwością dostaniemy w każdej aptece, a nawet w zwykłym markecie w wygodnej formie saszetek do zaparzenia, jednak jeśli mamy szczęście mieszkać w okolicy wolnej od zanieczyszczeń, oddalonej od drogi i nieskażonej działaniem zakładów przemysłowych, wtedy z powodzeniem możemy także własnoręcznie nazbierać młode liście świeżej pokrzywy.

Wspierająco przydatny jest także mniszek lekarski. Oczyszcza organizm z toksyn, pomagając w ten sposób wątrobie w jej podstawowym zadaniu, a także działa żółciopędnie, będzie więc również wsparciem dla woreczka żółciowego. Napar z mniszka możemy przyrządzić zarówno z kwiatów, jak i korzeni.

Warto korzystać z ziół w leczeniu wątroby i zapobiegawczo, bo są łatwo dostępne, tanie i skuteczne. Pamiętajmy jednak, że w cięższych przypadkach warto zasięgać porady lekarza, który może zalecić stosowanie bardziej dopasowanych do konkretnego przypadku leków.

 

Jaki błonnik jest najlepszy?

Błonnik jest bardzo potrzebny, szczególnie w diecie odchudzającej. Osoby, które dbają o siebie, zwracają uwagę na to, czym się odżywiają i sprawdzają swoją wagę, dlatego powinny kupować błonnik naturalny. W wielu produktach występuje on w ogromnej ilości, jednak mimo tego, nadal go może brakować w diecie. Stąd też dobrym pomysłem jest kupowanie go w sklepach ze zdrową żywnością czy też w aptece. Obecnie są nawet małe saszetki do wypróbowania, które pokazują, czy błonnik danej firmy faktycznie zaspokaja potrzeby organizmu. Może być oferowany w postaci płynnej, jak też sypkiej, dzięki czemu to klient wybiera, jak będzie go spożywał. Bardzo dużo firm sprzedaje błonnik naturalny w postaci ziaren słynnej rośliny, jaką jest babka płesznik. Rośnie ona w różnych regionach Europy i kiedy tylko dojrzeje, zbiera się ziarna i sprzedaje. Wystarczy je zalać wodą, sokiem czy wsypać do jogurtu i wypić lub zjeść, jeśli jest to akurat jogurt. Po kilkunastu minutach taki błonnik wypełnia żołądek i organizm jest nasycony. To sprawia, że nie chce się jeść, szczególnie, wtedy kiedy dawniej była ochota na słodycze. W naturalnym środowisku natomiast błonnik występuje w bananach, jabłkach, a także wielu warzywach i roślinach strączkowych.

Błonnik gotowy do spożycia 

Błonnik naturalny może być również sprzedawany jako gotowy produkt, za niewielkie pieniądze. W aptekach jest bardzo duży wybór takiego produktu, począwszy od syropów, tabletek, pigułek, po błonnik suszony, w proszku, czy też w postaci żelu spożywczego. Jest to bardzo wygodne, ponieważ taki błonnik można dodawać do potraw, do napojów i uzupełniać swoją dietę o coraz zdrowsze składniki. Apteka to miejsce, gdzie suplementy diety są przebadane, dlatego są bezpieczne dla zdrowia. Koszty również są opłacalne, ponieważ nawet za kilkanaście złotych można otrzymać wartościowy błonnik do wykorzystania na cały miesiąc.

Błonnik naturalny w diecie

Kiedy zaczyna się dietę błonnikową, warto zmienić codzienne menu na zdrowsze. Należy wprowadzić więcej owoców, warzyw, ryb, owoców morza, roślin strączkowych, kaszy, ryżu oraz ich odmian, poprawiając tym samym swoje samopoczucie. Dobrym pomysłem jest skorzystanie z porad dietetyka, który również może polecić odpowiedni błonnik, a także zalecając konkretną dietę. Wspólne działania dają efekty już po 3 miesiącach, pod warunkiem zdrowego stylu życia. Błonnik powinny stosować tylko osoby dorosłe, ponieważ dzieci mają go w postaci naturalnej na śniadanie i na obiad. Podczas urlopów, wyjazdów wakacyjnych, także można stosować błonnik, ponieważ opakowania są dostosowane do jednorazowego użycia, by móc go wsypać czy też zalać wodą. 

 

Zasady diety bezglutenowej

Dieta bezglutenowa może wyjść na zdrowie także osobom nieuczulonym na gluten. Tego ostatniego bez widocznych wskazań lekarskich nie trzeba zresztą zupełnie wykluczyć z jadłospisu. Korzystne jest już samo jego ograniczenie. Osoby stosujące dietę bezglutenową z większą uwagą wybierają spożywane produkty spożywcze. I już, chociażby dlatego, zamiast obciążać swój organizm nadmiarem żywności przetworzonej, wzmacniają go solidnym, pełnowartościowym „paliwem”. Dieta bezglutenowa oznacza ograniczenie spożywania grupy produktów, które bywają najbardziej nafaszerowane konserwantami oraz tak zwanymi pustymi kaloriami. W ten sposób wpisuje się w zdrowsze odżywianie.

Promowana dieta bezglutenowa

Brak glutenu w diecie nie jest gwarantem zdrowia, wyjątek stanowią ludzie uczuleni na to białko. Wielu dietetyków podkreśla, by do jego wykluczenia nie podchodzić zbyt pochopnie. Produkty zbożowe nadal stanowią zasadniczy element racjonalnego jadłospisu, także w przypadku dzieci. Z drugiej strony sporo mówi się w ostatnich latach o pogarszającej się jakości tych wyrobów. Zatem zamiast ulegać trendom, lepiej świadomie wybierać składniki, z których następnie samodzielnie przygotowane zostaną domowe posiłki. A dieta bezglutenowa na ogół powinna stanowić raczej źródło inspiracji, dotyczących:

  • zdrowszego odżywiania,
  • ograniczania cukrów prostych i soli w rodzinnym menu,
  • sięgania po bardziej zróżnicowane produkty.

Zachęcanie do stosowania bezwzględnej diety bezglutenowej w przypadku ludzi niechorujących na celiakię nie ma zatem sensu. Rozsądne jest natomiast promowanie niektórych przepisów bezglutenowych, jako sposobu na wprowadzenie do diety nowych składników odżywczych czy urozmaicenie swojego menu. 

W celu poprawy zdrowia

Dietetycy zwracają uwagę na tak zwaną okresową dietę bezglutenową. Ograniczenie ilości spożywanego glutenu może wzmocnić jelita, osłabione na przykład antybiotykoterapią. Poza tym jest to rozwiązanie w sytuacji zdiagnozowania nietolerancji glutenu. Nie trzeba od razu żegnać się z tym białkiem na całe życie. W wielu przypadkach jego okresowe wykluczenie pozwala uporać się z problemem. Warto jeszcze raz z całą stanowczością podkreślić, że bezwzględna dieta bezglutenowa jest rozwiązaniem wyłącznie dla osób chorych na celiakię. A tych jest raptem kilka procent w całej populacji. Pozostali mogą szukać bezglutenowych alternatyw jako pomysłu na poprawę zdrowia i samopoczucia. Specjaliści zajmujący się odżywianiem raczej nie zalecają tej diety osobom z nadwagą czy otyłością. Choroby te wymagają bowiem w pierwszej kolejności ograniczenia spożywania tłuszczów i węglowodanów.